Jak być panem swojego czasu?

Zanim zagłębimy się w temat oswajania czasu musimy zrozumieć czymże ten czas jest. Według słownika to „nieprzerwany ciąg chwil” czy też „okres, pora, gdy cos jest wykonywane lub cos się dzieje”.

28 godzin zamiast 24? Czy nie zdarza nam się marzyć o tym, żeby w magiczny sposób doba wydłużyła się o kilka godzin, które pozwoliłyby nie tylko na ogarnięcie naszych codziennych obowiązków, ale również dałyby nam szansę na gruntowny wypoczynek: cudowne chwile z książką, romantyczna kolację z ukochaną osobą lub najzwyklejszy regenerujący sen?

Zarządzanie czasem. Czy to trudne?
Niejeden z nas pewnie w swoim życiu starał się podejmować próby sprawnego zarządzania swoim czasem i w tym celu uczestniczył w specjalistycznym kursie poświęconym tematyce właściwego planowania i zarządzania czasem, a może przeczytał książkę o takiej tematyce i pomimo treningu i godzin poświęconych lekturze nadal boryka się z problemem przeciekającego przez palce czasu. Pewnie sporo z was zakupiło nawet elektroniczny lub papierowy organizer mający za zadanie usprawnienie waszej pracy, a które to pomoce mimo wszystko jej nie usprawniły. Dlaczego tak się stało? Bo zapewne zabraliście się do tematu oswojenia planu dnia czy też tygodnia ze złej strony. A zarządzanie czasem jest łatwiejsze niż może się wydawać. Wystarczy jedynie zastosować się do kilku wskazówek.

Czas zegarowy. Czas realny.
Po pierwsze musimy sobie uświadomić, że czas zegarowy, czyli sekundy, minuty, godziny nieraz jest całkowicie oderwany od czasu realnego, który jest czasem relatywnym. Czas zegarowy przemija zgodnie z ustalonym cyklem, podczas gdy czas realny może nam uciekać lub dłużyć się w nieskończoność w zależności od tego co akurat robimy. Weźmy na przykład ucznia. Czyż godzina spędzona w szkole nie będzie mu się wydawała o wiele dłuższa niż godzina spędzona na grze w piłkę z kolegami? A czy każdemu z nas 10 minut na przystanku autobusowym nie dłuży się jak godzina, podczas gdy 10 minut jazdy na nartach nawet nie odczujemy? Wszystko zaczyna i kończy się w naszej głowie. A skoro my to kreujemy, to i my możemy tym zarządzać. Porzućmy zatem ograniczenia, które na siebie nakładamy. Przestańmy odkładać obowiązki na później tłumacząc, że nie mamy na nie czasu, czy też mówiąc, że dziś jest na nie niewłaściwy dzień.

Trzy sposoby spędzania czasu.

Po drugie musimy zrozumieć, że praktycznie istnieją tylko trzy sposoby na spędzanie czasu. Są to: myślenie, rozmowa i działanie. W zależności od wykonywanych przez nas działań, czy też pracy tworzymy kombinacje powyższych elementów. Często w naszym życiu pojawiają się zakłócacze, które blokują nasz czas i zaburzają równowagę między poszczególnymi składowymi naszego czasu. Jesteśmy wybijani z rytmu, wręcz przeciągani w różne kierunki, co powoduje, że nasze działania stają się niespójne i chaotyczne. Chaos zaburza nasz czas, rujnuje zaplanowane czynności i powoduje, że czas nam ucieka. Zamiast realizacji harmonogramu zaczynamy skupiać się na elementach, których w tym planie nie było i tracimy kontrolę nad upływem czasu. Wszystko co musimy zrobić, to zapobiec destrukcyjnemu zamętowi.

A tutaj coś dla znających język angielski:

Leave a Reply