Money.pl - Kliknij po więcej
  • Do 21 maja

    Pracodawcy muszą uiścić wpłaty na PFRON za miesiąc poprzedni.

  • Do 21 maja

    Osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą wpłacają zaliczkę na podatek dochodowy.

  • Do 21 maja

    Firmy wpłacają PIT-4: Zaliczka na podatek obliczana jest od przychodów pracowników ze stosunku pracy, umowy o dzieło i umowy zlecenia.

Przepraszam, którędy do celu ?

A A A
Dodany 01.06.2010

Przepraszam, którędy do celu ?
Coaching-czyli pokażemyCi właściwą drogę

Kiedy wczoraj pisałem artykuł uświadomiłem sobie w tym samym momencie, że jest sporo zaległości do nadrobienia, a na pewno ostatni wpis wymaga pewnego uzupełnienia. Pisałem o koniu, który sam wybiera drogę. Ludzie są tacy sami - często pytają o drogę, ale zwykle, przewrotnie, nie jest ona dla nich komfortowa, wolą wybierać ją sami, choćby wiodła przez pole ziemniaków zamiast po asfalcie. Tutaj zapraszam na konsultacje do mojej ukochanej żony - ona mając mapę, zawsze znajdzie jakieś pole ziemniaków zamiast asfaltowej drogi. Nie jest w tym gorsza od Hołka informującego radosnym głosem w programie Automapa PL o kolejnych 20 kilometrach prosto, kiedy my jedziemy właśnie środkiem puszczy ubitą, ziemną ścieżką (a miała być "krajówka"!).

Zakładam, że każdy z Was był kiedyś w parku. Są tam drzewa, trawa, kwiaty, fontanny, jeziora i alejki. Alejki, które służą nam przecież do chodzenia po parku, żeby nam było łatwiej, żeby nie brudzić w ziemi naszych starannie wypucowanych butów, nie zapadać się obcasami w grunt i nie natrafić na niespodziewane aromatyzowane przygody psujące samopoczucie nasze i bliźnich wokoło. Alejki są dla naszego własnego dobra - fakt. A jednak... pomiędzy alejkami... ciekawostka... wydeptane ścieżki i dróżki w trawie...


Kiedy Frederic Law Olmsted i Calvert Vauks wygrali swoim projektem przetarg na stworzenia w centrum Nowego Jorku słynnego Central Parku, nie umieścili na nim ani jednej alejki. Przez 15 lat sadzono drzewa, kiełznano bagienne tereny, tworzono jeziorka i nasadzano kwiatki. Na końcu zasiano trawę i zaproszono spacerowiczów. Dopiero kiedy ludzie wyraźnie wydeptali swoje własne, wygodne dla nich szlaki, zrobiono na nich dzisiejsze alejki. Jak spojrzycie na plan Central Parku, to zaważycie, że nie ma tam raczej długich prostych. Tylko krzywizny, łuki, serpentyny. Ludzie sami wybrali gdzie ich oczy i nogi poniosą.

 


 

Kiedy prowadzimy Klienta do jego celu z punktu A do punktu B, towarzyszymy mu jako coachowie na jego własnej ścieżce. Zwykle nie jest to najkrótsza prosta, ale dłuższa krzywa albo jeszcze bardziej zagmatwana droga. Nie oznacza to, że w rzeczywistości będzie dłuższą (korki na drogach zwykle są na najkrótszych prostych), ale z całą pewnością będzie jego własną drogą, wybraną przez niego osobiście, nie narzuconą i przewrotnie komfortową. Być może grząską, pełną pułapek grożących więcej niż złamaniem obcasa i niebezpieczeństw gorszych od aromatyzowanych niespodzianek w trawie... ale hej! mają przecież nas coachów!

 

                                             
 

Pilnujmy, żeby z niej nie zbaczali i parli do przodu tam, gdzie leży ich upragniony cel, pomagając sięgać w głąb po zasoby potrzebne im do pokonania wszelkich przeciwności.

Autor:

Łukasz Wieczorek


Zobacz więcej artykułów tego autora
Aktualna ocena: 0

Wasze komentarze (0)

Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.

Money.pl - Kliknij po więcej